Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Aflopark

 Miejsce, gdzie czas zwalnia, zapach tysięcy kwiatów uderza do głowy, a za zakrętem alejki czeka na Ciebie sztuka z absolutnie światowej półki. I to tuż pod nosem, w Pabianicach.

Dziś zabieram Was do Afloparku, który właśnie teraz stał się czymś więcej niż tylko ogrodem!

Wjeżdżasz do Pabianic, zwykłe ulice i nagle przekraczasz bramę, za którą rozciąga się inny świat. Ponad 5 hektarów ogrodniczego mistrzostwa. Ale jeśli myślisz, że to po prostu ładne rabatki, to jesteś w ogromnym błędzie. Pomiędzy zielone dywany kwiatowe, krzewy, drzewa i stawy wpleciono monumentalną sztukę największych polskich geniuszy oraz industrialne elementy dawnych hal Ziemii Obiecanej.

Mroczne, niepokojące formy rzeźbiarskie Zdzisława Beksińskiego zostały rzucone wprost w objęcia natury. Kontrast między delikatnością kwiatów a tajemniczą, surową strukturą prac robi piorunujące wrażenie. Tego nie da się opisać, to trzeba poczuć.

 Hipnotyzujące formy Magdaleny Abakanowicz, pełne głębokiej symboliki, idealnie korespondują z otaczającą przestrzenią. Wyglądają, jakby wyrastały prosto z ziemi, stając się integralną częścią ogrodu.

Wszystko to w otoczeniu ponad 370 odmian róż, setek liliowców i szumiących drzew, śpiewu ptaków, gdzie obok Abakanowicz i Beksińskiego spotkasz też rzeźby samego Igora Mitoraja oraz innych artystów.

Najlepsze jest to, że w Afloparku nikt Cię nie goni. Możesz spacerować godzinami, chłonąć ten niezwykły miks natury i sztuki. Po prostu dajesz odpocząć głowie.

To nie jest miejsce "do szybkiego odhaczenia". To przestrzeń do ładowania baterii na cały nadchodzący tydzień.
















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku