Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Aflopark

 Miejsce, gdzie czas zwalnia, zapach tysięcy kwiatów uderza do głowy, a za zakrętem alejki czeka na Ciebie sztuka z absolutnie światowej półki. I to tuż pod nosem, w Pabianicach.

Dziś zabieram Was do Afloparku, który właśnie teraz stał się czymś więcej niż tylko ogrodem!

Wjeżdżasz do Pabianic, zwykłe ulice i nagle przekraczasz bramę, za którą rozciąga się inny świat. Ponad 5 hektarów ogrodniczego mistrzostwa. Ale jeśli myślisz, że to po prostu ładne rabatki, to jesteś w ogromnym błędzie. Pomiędzy zielone dywany kwiatowe, krzewy, drzewa i stawy wpleciono monumentalną sztukę największych polskich geniuszy oraz industrialne elementy dawnych hal Ziemii Obiecanej.

Mroczne, niepokojące formy rzeźbiarskie Zdzisława Beksińskiego zostały rzucone wprost w objęcia natury. Kontrast między delikatnością kwiatów a tajemniczą, surową strukturą prac robi piorunujące wrażenie. Tego nie da się opisać, to trzeba poczuć.

 Hipnotyzujące formy Magdaleny Abakanowicz, pełne głębokiej symboliki, idealnie korespondują z otaczającą przestrzenią. Wyglądają, jakby wyrastały prosto z ziemi, stając się integralną częścią ogrodu.

Wszystko to w otoczeniu ponad 370 odmian róż, setek liliowców i szumiących drzew, śpiewu ptaków, gdzie obok Abakanowicz i Beksińskiego spotkasz też rzeźby samego Igora Mitoraja oraz innych artystów.

Najlepsze jest to, że w Afloparku nikt Cię nie goni. Możesz spacerować godzinami, chłonąć ten niezwykły miks natury i sztuki. Po prostu dajesz odpocząć głowie.

To nie jest miejsce "do szybkiego odhaczenia". To przestrzeń do ładowania baterii na cały nadchodzący tydzień.
















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku