Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2025

Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Delta Dunaju. Histria.

Obraz
 I dotarłem tam. Odkrywałem meandry delty Dunaju z pokładu łodzi. Delta Dunaju , wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, to jeden z najpiękniejszych i najbardziej dzikich zakątków Europy. Jej powierzchnia to 4200 km2, czyli połowa województwa opolskiego! Najlepszym sposobem na odkrycie jej niezwykłego piękna jest bez wątpienia rejs łodzią. To właśnie z perspektywy wody mogłem w pełni zanurzyć się w labiryncie kanałów, jezior i mokradeł, które tworzą ten unikalny ekosystem. Podczas wycieczki łodzią miałem okazję podziwiać zapierające dech w piersiach krajobrazy, obserwować dzikie ptactwo w jego naturalnym środowisku – deltę zamieszkuje ponad 300 gatunków ptaków, w tym pelikany, kormorany, kaczki i czaple. Mogłem też dostrzec inne zwierzęta, takie jak węże, żółwie, wydry. Zwiedzanie delty Dunaju łodzią to niezapomniane doświadczenie, które pozwoliło mi  poczuć bliskość z naturą i uciec od zgiełku codzienności. Rejs trwał niemal 3 godziny (taki krótszy był) i przez cały t...

Gagauzja, Komrat

Obraz
Dziś była tylko podróż. Ale przecież każda podróż to nowe miejsca, nowi ludzie, nowe zapachy, dźwięki, nowe sytuacje. W Komrat, stolicy Autonomii Gagauskiej cofnąłem się do lat komunizmu - w pięknym parku piękny czołg T34 z napisem "Sława oswobodzicielom", piękny pomnik radzieckiego sołdata ochraniającego kobietę. I płonący wieczny ogień, i świeże kwiaty. I robotnicy, którzy zamarli w bezruchu na nasz widok i patrzyli na nas, zwiedzających, z niedowierzaniem i ciekawością. W Kongaz przystanąłem przy tamtejszym MOPie gdzie przy przepięknej kaplicy mogłem zaczerpnąć wody prosto z równie pięknej studni. Dalej nawigacja prowadziła inaczej ale skoro w Galati jest prom to czemu nie spróbować. Bo to nie byle rzeka. Przeprawa promowa przez Dunaj? To musi być ciekawe. No i było. Na promie to chyba my byliśmy jednak największą atrakcją - znów miejscowi robili sobie z nami zdjęcia, niektórzy sadzali dzieci na motocyklach a niektórzy sami się na nie ładowali. Dalej, przez miasto Tulcea...

Kiszyniów i mołdawskie wina

Obraz
 Mołdawskie wina i stolica. Ten dzień spędziłem po części pod ziemią... Udało mi się dostać bilet do winiarni Cricova - jednej z dwóch największych winnych piwnic Mołdawii (120km podziemnych korytarzy), która została wpisana w Księdze Rekordów Guinnesa. Jej historia rozpoczęła się w 1952 roku, kiedy to w opuszczonej kopalni piaskowca (służącego do budowy Kiszyniowa) zaczęto gromadzić wina. Dziś winiarnia "CRICOVA" jest wytwórnią państwową, a jej podziemna kolekcja sięga ponad dwóch milionów butelek, składowanych w specjalnie do tego celu przygotowanych korytarzach szerokości ulicy (zresztą, korytarze to właśnie ulice). Poza wyprodukowanymi winami dojrzewającymi w piwnicach, znajduje się tu również kolekcja win Hermanna Göringa, a otrzymane symbolicznie wina przechowują tu Angela Merkel, Jose Manuel Barroso, Jurij Gagarin, Donald Tusk, Goran Bregovic oraz inni wielcy tego świata. Winiarnię zwiedzałem podziemnymi korytarzami wraz z grupą innych rosyjskojęzycznych turystów. Obi...