Tramwaje na podwórku

 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski.

Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad Brazylią w 1974 r.), „Głos Robotniczy”, „Dziennik Łódzki”, a także dawne magazyny dla młodzieży - „Świat Młodych” czy komiksy takie jak „Kapitan Kloss” i „Tytus, Romek i A'Tomek”. 

Jest też paliwo dla duszy i ciała. Półki uginają się pod oryginalnymi paczkami dawnych papierosów Sport, Start, Popularne, Giewont, Orient, Łódzkie, Klubowe, Silesia, Radomskie, Ekstra Mocne, Caro, Piast, DS, Yugo, Wiarus, Zefir, Carmen czy Marlboro. Obok paczek leżą dawne puszki na tytoń, zapałki oraz baterie (Centra, Elektron, bateria płaska 4,5V). Znalazłem też tu kultowe zabawki, lalki w oryginalnych pudełkach, bloki rysunkowe, przybory szkolne, kredki oraz retro flakoniki z kosmetykami i perfumy miin. Pani Walewska - Walewice są niedaleko. Nie zabrakło też tabliczki informującej o sprzedaży biletów tramwajowych i okresowych MPK.






Dopełnieniem tej zewnętrznej ekspozycji jest klasyczna przyczepa kempingowa (Niewiadów) oraz architektoniczne detale miejskie – dawne betonowe donice na kwiaty i retro-kosz na śmieci w kształcie pingwina. Ciekawostką jest to, że owa przyczepa to w sumie urodzinowy prezenta dla Pan Wojciecha.

Jednak sercem i najbardziej widocznym elementem kolekcji na zewnątrz są zabytkowe, czerwone wagony tramwajowe (z numerem linii 46 i numerem taborowym 1160). Ustawione na prawdziwym fragmencie torowiska, obok zabytkowego zestawu kołowego (wózków tramwajowych), natychmiast przenoszą odwiedzających na dawne łódzkie i podmiejskie trasy. Pikanterii ekspozycji dodaje fakt, że jednym z tych wagonów Pan Wojciech dojeżdżał do szkoły. Natomiasten ze starej fotografii to też ten sam stojący u Pana Wojciecha. Oczywiście opowieści Pana Wojciecha na temat tych eksponatów nie byłoby końca - poznałem historię każdego z nich.


No i wreszcie hala ekspozycyjna. Po wejściu ukazuje się gigantyczny zbiór przedmiotów użytkowych ustawionych na metalowych regałach. Wnętrze skrywa całe bogactwo minionej epoki.

Imponująca gablota z kolei mieści bogatą kolekcję modeli samochodów i pojazdów użytkowych w skali – od dawnych radiowozów Milicji Obywatelskiej, przez Warszawy, Syreny, Duże i Małe Fiaty, Polonezy, aż po modele maszyn budowlanych i dźwigów.

Na półkach regałów i kredensach pysznią się dawne telewizory kineskopowe, szpulowe magnetofony, radia tranzystorowe, gramofony, a także retro aparaty fotograficzne i telefony z tarczą do wykręcania numerów.

Odwiedzający zobaczą zabytkowe meble, tradycyjne wózki dziecięce z metalowymi i wiklinowymi gondolami, syfony na wodę gazowaną, kamionkowe garnki, budziki, wagi, skrzynki z mlekiem zamykane aluminiowym kapslema nawet zabytkowe manekiny i dziecięce rowerki.






Kolekcja Wojciecha Dębskiego to nie tylko zbiór starych przedmiotów – to misternie otoczony opieką zapis historii, obyczajów i codzienności. Pozwala starszym na chwilę wzruszenia i powrót do czasów młodości, a młodszym daje unikalną lekcję żywej historii designu i techniki. Starsi odwiedzający nie raz zawołają "Ja też to miałem!".

Sam oglądanie zgromadzonych artefaktów jest niewystarczające - musicie posłuchać opowieści Pana Wojciecha Dębskiego, który z pasją opowiadać może pewnie całymi godzinami. Dopiero wtedy wizyta tutaj będzie kompletna.
No i jeszcze kultowy "Maluch", czyli Fiat 126, Fiat 125p oraz Moskwicz. Ale na te rarytasy czasu zabrakło. I'll be back...

----------------------------------------------------------
Wojciech Dębski w sieci:

https://www.facebook.com/profile.php?id=100089003982961

https://mkmlodz.webd.pl/

https://www.youtube.com/@wojciech_debski

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp