Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2025

Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Tu-mi-daj...

Obraz
  Lokalsów nie dziwi nazwa miejscowości Tumidaj ale przejezdni z pewnością uśmiechają się dwuznacznie. Tumidaj znany jest z umiejscowionego tutaj hotelu i restauracji o nazwie "Zajazd Tumidaj". W ogóle sama nazwa ma swoją legendę. Dawni mieszkańcy wsi opowiadali, że w tym budynku cesarz Francji – Napoleon Bonaparte spotykał się ze swoją polską faworytą – Marią Walewską. Nazwa miejscowości (tu – mi – daj) nawiązuje do tychże schadzek. Tyle, że nie był to ten nowy obiekt. Bo tuż obok współczesnego hotelu nadal stoi budynek owej legendarnej karczmy. Karczma w Tumidaju była niegdyś sercem lokalnego życia i ważnym punktem na mapie dawnych szlaków handlowych. Ta zabytkowa budowla, o bogatej historii, przyciągała podróżnych, kupców i mieszkańców, oferując im schronienie, posiłek i chwilę wytchnienia. Wykonana z drewna karczma nosiła cechy tradycyjnego, regionalnego budownictwa. Jej solidna konstrukcja i charakterystyczny wygląd świadczą o kunszcie ówczesnych cieśli. Wewnątrz panował...

Muzeum Motoryzacji w Białej Oleckiej

Obraz
 Najpierw kiepski asfalt, później szutrówka by wreszcie po kocich łbach wjechać w majestatyczne miejsce - Muzeum Motoryzacji w Białej Oleckiej . Kolekcja i otoczenie robi ogromne wrażenie. Monumentalny pałac w trakcie remontu oraz zadbane zabudowania wokół wróżą tej miejscówce ogromny potencjał. W byłych folwarcznych budynkach pieczołowicie odrestaurowane perełki motoryzacji opowiadają swoje historie. Wszystko prezentowane w zaplanowany, "narodowy" sposób. Ciekawym elementem kolekcji jest fragment ekspozycji wyjaśniający "jak to działa" - skrzynia biegów, sprzęgło, ABS, hamulce, itp. W Muzeum Motoryzacji w Białej Oleckiej możesz na żywo zobaczyć kultowy samochód z trylogii „Powrót do przyszłości”. Legendarny wehikuł czasu to model DeLorean DMC-12, a nie GMC – jego futurystyczny pierwowzór czeka na zwiedzających wśród ponad 200 zabytkowych pojazdów w kolekcji. Warto tu przyjechać i spędzić trochę czasu.

Messerschmitt w Koszycach

Obraz
 Powrót do domu nie musi być nudny. Znalazłem więc perełkę, o której niewielu wie. Bo przez Koszyce przelatuje się tranzytem. Warto jednak tu przystanąć. Muzeum Lotnictwa w Koszycach to fascynujące miejsce dla wszystkich entuzjastów lotnictwa i historii techniki. Znajduje się ono w pobliżu lotniska co stanowi dodatkową atrakcję. Ekspozycja muzeum obejmuje eksponaty od wczesnych modeli samolotów, przez myśliwce i bombowce z okresu II wojny światowej, aż po samoloty pasażerskie i maszyny wojskowe z czasów zimnej wojny. Kolekcja jest imponująca. Wisienką na torcie ekspozycji jest Messerschmitt Bf-109 zestrzelony na przełomie 1944/45 roku w Ardenach. (dzięki Daniel Buszyński za tę informację) Oprócz samolotów, można tu zobaczyć również silniki lotnicze, mundury, sprzęt nawigacyjny oraz inne pamiątki związane z historią lotnictwa. Gdy już skończyłem lotniczą ucztę wystartowałem do swojego lotu - do domu. "Podróżowanie sprawi, że zaniemówisz z wrażenia, a potem zamienisz się w gawędzia...