Posty

Wyświetlam posty z etykietą Praga i droga do niej

Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Podróż po monarchii austro-węgierskiej

Obraz
 Filmowe podsumowanie mojej wyprawy po monarchii austro-węgierskiej. Trudno w kilka minut ująć kilka dni podróży.

Praga i droga do niej

Obraz
Podróż po monarchii austro-węgierskiej rozpocząłem od Pragi. Zatrzymałem się na chwilę pod zdewastowaną już skocznią w Harrachowie.  Kolejnym przystankiem było Muzeum Techniki w Libercu. Zobaczyłem wystawę samochodów, motocykli, rowerów, tramwajów, modeli samochodów i dużo innych artefaktów technicznych. Oczywiście dominowała czeska motoryzacja, ale było sporo luksusowych marek europejskich. Interesujące miejsce.   Później trochę zakręciłem by zobaczyć "Lesní divadlo" czyli leśny teatr, a dokładniej leśny amfiteatr w okolicach miejscowości Sloup oraz  muzeum Skody w Mlada Boleslav (niestety było już zamknięte). Na koniec hotel i nadajnik telewizyjny na górze Ještěd w jednym.    Pozytywnie nastawiony liczyłem na cały dzień zwiedzania Pragi ale popołudniowy deszcz mnie przegonił. Oprócz tego jazda motocyklem na Starym Mieście po mokrej kostce, zwłaszcza tam gdzie namalowane są znaki poziome była dla mnie wyzwaniem.  Postanowiłem oprócz sztandarowych miejsc Pr...