Strona główna na dzień dobry

26 czerwca 2024

Stajnia Polskich Jednośladów

 Dziś o Stajni niezwykłej.

Bo mowa jest o Stajni Polskich Jednośladów z okresu PRL-u w Borownie. Została przygotowana przez Jana i Artura Ferenców. Ekspozycja składa się z ponad 80 unikatowych motocykli i motorowerów. Jednak w sali wystawienniczej zmieściła się polowa. I są to tylko motocykle WSK, SHL i WFM. I nie ma dwóch identycznych modeli! Jest się czym zachwycić. Zobaczyć to jedno a posłuchać o tych perełkach to drugie.

Jan Ferenc z pasją prezentował swoje zbiory, opowiadał o historii polskiej motoryzacji lat powojennych, kiedy polskie zakłady stały się czołowymi producentami motocykli w Europie (ponad 2 miliony wyprodukowanych tylko modeli WSK), o WSK'ach eksportowanych do Anglii, Pakistanu czy Indii. O pierwszym polskim skuterze Osa. Również te dwa okazy znalazłem na wystawie. Wiedza Pana Jana o polskich motocyklach jest głęboka jak Rów Mariański a mówić o swojej pasji może bez końca - na "dzień dobry" zapytał ile ma czasu:)

Tutaj nie ma tłumów turystów więc przed wizytą w muzeum należy wcześniej skontaktować się z Panem Ferencem pod numerem telefonu  889820776 w celu ustalenia szczegółów. Choć biletów nie ma to wypada zostawić jakiś banknot. 

 

 

 

 

 

 

 



11 czerwca 2024

Wąskimi torami

 W tę piękną niedzielę skorzystałem z atrakcji jaką oferuje Kolej Wąskotorowa Rogów-Rawa-Biała. Był pretekst by wraz z przyjaciółmi zrobić 180 km motocyklami. Jednak docelowo zachciało nam się przejechać zabytkową koleją wąskotorową na trasie Rogów - Jeżów - Rogów. Załadowaliśmy się zatem do wagonu, który starszym przypomniał dzieciństwo i ruszyliśmy do Jeżowa z zawrotną prędkością chyba 30km/h. Radochy przy tym mieliśmy co niemiara. Po dotarciu do Jeżowa czekał na nas "popas", czyli rozpalone ognisko, kawa, ciasto, żurek, kiełbaski, piciu i wiele innych smakołyków. A wszystko w przepięknej scenerii łąk i pastwisk. Obrazki niczym z Chełmońskiego.

Gdy wszyscy już zjedli co mieli zjeść i wypili co mieli wypić wyruszyliśmy w drogę powrotną.

Na miejscu pooglądaliśmy eksponaty muzeum kolei wąskotorowej w Rogowie i po chwili zdecydowaliśmy się na powrót.

Takie niedzielne przedpołudnie to z całą pewnością relaks, wypoczynek i fun dla każdego.

Kolej Wąskotorowa Rogów – Rawa – Biała zwana Koleją Rogowską to pierwsza i jedyna muzealna kolej wąskotorowa w województwie łódzkim.

Poprzednie nazwy to Rogow Feldbahn, Rogowska Kolej Dojazdowa i Rogowska Kolej Wąskotorowa. Używana obecnie nazwa funkcjonowała także w okresie międzywojennym.

Jak czytamy w Wikipedii:

"Jej początki sięgają 1915 roku kiedy to wojska niemieckie zbudowały wojskową kolej polową o rozstawie szyn 600 mm łączącą Rogów z Białą Rawską. Wąskotorówka służyła do zaopatrywania niemieckiego frontu w żywność, broń i amunicję. Za jej pomocą dowożono żołnierzy i ewakuowano rannych.

Po skończeniu I wojny światowej Kolej Wąskotorowa Rogów – Rawa – Biała została przejęta przez PKP. W 1954 roku przekuto ją na rozstaw 750 mm. W 1996 roku została wpisana do rejestru zabytków. W 2001 roku PKP podjęły decyzję o jej likwidacji.

Od zniszczenia uratowała ją Fundacja Polskich Kolei Wąskotorowych (FPKW), która przywróciła ją do stanu sprawności technicznej. Na stacji Rogów Towarowy Wąskotorowy zgromadzono drugą co do wielkości w Polsce kolekcję zabytkowego taboru wąskotorowego. Cała kolej jest utrzymywana dzięki pracy wolontariuszy, do których może dołączyć każdy pasjonat kolejnictwa."

Warto tu zajrzeć.

 

 

 

 


"Za zakrętem"

 Zdecydowałem, że od tej pory wszystkie moje motocyklowe podróże będę opisywał na swoim profilu FB. Wszystkie dostępne tutaj wpisy również z...