Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2024

Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Bombki z Milicza i Multimistrz

Obraz
 Choć do Bożego Narodzenia daleko to czemu nie nacieszyć oka świątecznymi ozdobami? A gdzie to zrobić? Muzeum Bombki w Miliczu to unikalne miejsce, które zachwyca zarówno dzieci, jak i dorosłych, które przyciąga turystów, oferując nie tylko możliwość podziwiania różnorodnych bombek choinkowych, ale także uczestnictwa w warsztatach ręcznego ich zdobienia. Muzeum powstało z inicjatywy pasjonatów tradycji świątecznych i kolekcjonerów bombek. Wśród eksponatów znajdują się zarówno klasyczne szklane bombki, jak i bardziej współczesne. Muzeum Bombki w Miliczu to miejsce, które w wyjątkowy sposób łączy tradycję z nowoczesnością, edukację z zabawą, i pozwala odwiedzającym na chwilę przenieść się w magiczny świat świątecznych ozdób. A wszystko "spakowane" w nowoczesne centrum kultury i edukacji, łącznie ze społeczną szkolą im.... Sami zobaczcie.     A w drodze powrotnej przystanąłem w Świebodowie przed pomnikiem Ryszarda Szurkowskiego. Kim był ten wybitny kolarz? Dwukrotny wicemis...

Rumuńska przygoda - podsumowanie

Obraz
 Przejechałem prawie 4000km przez 3 kraje, nie licząc Polski - Słowację, Węgry, Rumunię. Moja Honda X-ADV spaliła ok 150 litrów benzyny. Ceny benzyny w Rumunii, na Węgrzech i na Słowacji zbliżone do polskich. Nie było problemów technicznych. Wdrapałem się motocyklem na wysokość 2100 m.n.p.m Nocowałem w miejscach rezerwowanych na "bookingu" na bieżąco. Miały być tanie, ze śniadaniem, ciepłą wodą, prysznicem i bezpiecznym parkingiem dla motocykli. Koszty noclegów i posiłków zamknęły się kwotą ok 1700 zł, czyli ok 155 zł dziennie. Rumuńscy kierowcy nie przestrzegają ograniczeń prędkości. Przejazd przez miasteczka i wsie z prędkościami zbliżonymi do 80km/h nie jest niczym dziwnym, choć obowiązuje ograniczenie do 50km/h. I chyba są tego skutki. Rumunia ma najwyższy w UE wskaźnik ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych - 81osób/1mln mieszkańców. Dla porównania w Polsce ten wskaźnik wynosi 52 osoby/1 mln a w Skandynawii 25 osób/1mln. W Rumunii brakuje autostrad i dróg szybkiego ruc...

Rumuńska przygoda, part 3

Obraz
 Droga powrotna też miała przynieść nieco atrakcji. Pierwszym pit-stopem była stolica Rumunii, Bukareszt. A w niej słynny Pałac Ludowy, obecnie gmach Parlamentu. Budowano go 13 lat, zużyto setki tysięcy ton stali, brązu i marmuru, a całość kosztowała prawie 4 mld euro. Najcięższy budynek świata jest efektem marzenia rumuńskiego dyktatora czasów komunistycznych Nicolae Ceaușescu. Wzgórze Uranus, na którym stoją budynki zrównano z ziemią wraz z kościołami i osiedlami w roku 1982. Budowę ukończono dopiero w 1997 r., osiem lat po krwawym obaleniu dyktatora. Niestety, zwiedzanie wnętrz jest możliwe tylko po wcześniejszej rezerwacji telefonicznej o czym dowiedziałem się za późno. Tuż obok podziwiałem piękną Katedrę Zbawienia Narodu. W 2018 roku katedra została uroczyście konsekrowana. Świątynia ma stać się główną cerkwią Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego.   Kolejny dzień zafundował nam przejazd drugą najbardziej popularną drogą Rumunii DN67C, czyli Transalpiną. Cóż, tylko zdjęcia i...