Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2026

Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Podlasie motocyklem

Obraz
 Gdy w kalendarzu wybił początek czerwca 2026 roku, spragniony otwartych przestrzeni i uroków dzikiej przyrody ruszyłem wraz z grupą przyjaciół ze Stowarzyszenia Motocykliści Zduńska Wola po kolejną przygodę. Cel był jasny: odkryć najbardziej niezwykłe, wielokulturowe i mistyczne zakątki Podlasia.  Przez cztery dni pokonaliśmy niemal 1500km, a naszą bazą wypadową, do której codziennie wracaliśmy po pełnych wrażeń trasach, stała się klimatyczna Oberża w Borsukach . To miejsce zasługuje na osobną opowieść – gościnność gospodarzy i serce, jakie wkładają w prowadzenie tego zakątka, sprawiły, że po każdym dniu w siodle czuliśmy się tam jak w domu. Oto jak wyglądała nasza podlaska odyseja. Trasa ze Zduńskiej Woli minęła nam sprawnie ale przerywana była postojami na zakładanie lub zdejmowanie przeciwdeszczówek. Cóż, aura nie sprzyjała. Krajobraz za mokrymi szybkami kasków gęstniał, ustępując jednak miejsca malowniczym nadbużańskim terenom. Naszym pierwszym celem na podlaskiej ziemi ...