Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Gagauzja, Komrat

Dziś była tylko podróż. Ale przecież każda podróż to nowe miejsca, nowi ludzie, nowe zapachy, dźwięki, nowe sytuacje.

W Komrat, stolicy Autonomii Gagauskiej cofnąłem się do lat komunizmu - w pięknym parku piękny czołg T34 z napisem "Sława oswobodzicielom", piękny pomnik radzieckiego sołdata ochraniającego kobietę. I płonący wieczny ogień, i świeże kwiaty. I robotnicy, którzy zamarli w bezruchu na nasz widok i patrzyli na nas, zwiedzających, z niedowierzaniem i ciekawością.



W Kongaz przystanąłem przy tamtejszym MOPie gdzie przy przepięknej kaplicy mogłem zaczerpnąć wody prosto z równie pięknej studni.

Dalej nawigacja prowadziła inaczej ale skoro w Galati jest prom to czemu nie spróbować. Bo to nie byle rzeka. Przeprawa promowa przez Dunaj? To musi być ciekawe. No i było. Na promie to chyba my byliśmy jednak największą atrakcją - znów miejscowi robili sobie z nami zdjęcia, niektórzy sadzali dzieci na motocyklach a niektórzy sami się na nie ładowali.



Dalej, przez miasto Tulcea dotarliśmy do Mahmudii. To z tego miejsca następnego dnia ruszymy wodą... Dotarliśmy do delty Dunaju.


"Podróże to jedyna rzecz, na którą wydajesz pieniądze, a mimo to stajesz się bogatszy." 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku