Delta Dunaju. Histria.
I dotarłem tam. Odkrywałem meandry delty Dunaju z pokładu łodzi.
Delta Dunaju, wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, to jeden z najpiękniejszych i najbardziej dzikich zakątków Europy. Jej powierzchnia to 4200 km2, czyli połowa województwa opolskiego! Najlepszym sposobem na odkrycie jej niezwykłego piękna jest bez wątpienia rejs łodzią. To właśnie z perspektywy wody mogłem w pełni zanurzyć się w labiryncie kanałów, jezior i mokradeł, które tworzą ten unikalny ekosystem.
Podczas wycieczki łodzią miałem okazję podziwiać zapierające dech w piersiach krajobrazy, obserwować dzikie ptactwo w jego naturalnym środowisku – deltę zamieszkuje ponad 300 gatunków ptaków, w tym pelikany, kormorany, kaczki i czaple. Mogłem też dostrzec inne zwierzęta, takie jak węże, żółwie, wydry.
Zwiedzanie delty Dunaju łodzią to niezapomniane doświadczenie, które pozwoliło mi poczuć bliskość z naturą i uciec od zgiełku codzienności. Rejs trwał niemal 3 godziny (taki krótszy był) i przez cały ten czas czułem się jak reporter National Geographic lub jak filmowy żołnierz płynący Mekongiem. Boskie uczucie obcowania z dziką przyrodą warte było poświęconego czasu i pieniędzy.
W drodze do Constanty przystanąłem w Histrii - stanowisku archeologicznym w Rumunii, będącym pozostałością najstarszej greckiej kolonii na zachodnim brzegu Morza Czarnego. Założona w VII wieku p.n.e. przez osadników z Miletu, szybko stała się ważnym centrum handlowym i produkcyjnym, rozwijając intensywne kontakty z lokalnymi plemionami. Jej strategiczne położenie w pobliżu delty Dunaju (w starożytności znanego jako Istros, stąd też nazwa miasta) sprzyjało rozkwitowi. Odwiedzenie Histrii to była podróż do korzeni cywilizacji w tej części Europy i doskonała okazja do poznania bogatej historii regionu Dobrudży.
Dalej to już droga do nadmorskiego kurortu Mamaia i początek plażingu.



















Komentarze
Prześlij komentarz
Napisz co o tym myślisz.