Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Podziemny świat w Częstochowie

Pewnie niewielu, będąc na Jasnej Górze rozglądało się po parku im. Stanisława Staszica, przez który prowadzi droga do klasztoru. Warto tam przystanąć. 

Schowane w zieleni Muzeum Górnictwa Rud Żelaza stanowi unikalne świadectwo bogatej historii przemysłowej regionu. Bo to właśnie górnictwo i hutnictwo kształtowały ekonomiczny i społeczny krajobraz miasta.

To właśnie tutaj, w jurajskich skałach, setki lat temu odkryto bogate złoża limonitów, sferosyderytów i syderytów, które stanowiły podstawę dla rozwoju przemysłu hutniczego. To te złoża zasilały liczne huty, w tym tę najsłynniejszą – Hutę Częstochowa (obecnie Liberty Częstochowa), która przez lata była jednym z największych zakładów w Polsce.

Koniec wydobycia rud żelaza w Polsce nastąpił w 1982 roku. Decyzja ta była podyktowana nieopłacalnością wydobycia w porównaniu z importem rud z innych krajów.

Muzeum Górnictwa Rud Żelaza to nie jest typowy, statyczny budynek. Jego wyjątkowość polega na tym, że znajduje się w podziemnym korytarzu, który jest wierną repliką dawnej kopalni.

Charakterystyczny chłód panujący w podziemnym korytarzu, półmrok i dźwięki wydobywające się z głośników (odgłosy maszyn, kapanie wody) sprawiają, że wizyta w muzeum jest niezapomnianym przeżyciem.










Tuż obok znajdziecie inną perełkę - Multicentrum „Zodiak".

Modernistyczny budynek wzniesiony został w 1909 roku z okazji Wystawy Przemysłu i Rolnictwa. Wieża o konstrukcji żelbetowej, zbudowana na planie koła, opięta wysmukłymi przyporami, nakryta półkolistą kopułą w okresie międzywojennym zaadoptowana została na obserwatorium astronomiczne. To właśnie tam, będąc studentem fizyki częstochowskiej WSP miałem okazję prowadzić obserwacje astronomiczne, mi.in. plam na Słońcu. 

W 2010 roku urządzono tam interaktywny świat zabawy i nauki dla dzieci i młodzieży.

Fajnie znaleźć ciekawy pretekst by wygonić pająki z tłumika.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku