Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Podziemny świat w Częstochowie

Pewnie niewielu, będąc na Jasnej Górze rozglądało się po parku im. Stanisława Staszica, przez który prowadzi droga do klasztoru. Warto tam przystanąć. 

Schowane w zieleni Muzeum Górnictwa Rud Żelaza stanowi unikalne świadectwo bogatej historii przemysłowej regionu. Bo to właśnie górnictwo i hutnictwo kształtowały ekonomiczny i społeczny krajobraz miasta.

To właśnie tutaj, w jurajskich skałach, setki lat temu odkryto bogate złoża limonitów, sferosyderytów i syderytów, które stanowiły podstawę dla rozwoju przemysłu hutniczego. To te złoża zasilały liczne huty, w tym tę najsłynniejszą – Hutę Częstochowa (obecnie Liberty Częstochowa), która przez lata była jednym z największych zakładów w Polsce.

Koniec wydobycia rud żelaza w Polsce nastąpił w 1982 roku. Decyzja ta była podyktowana nieopłacalnością wydobycia w porównaniu z importem rud z innych krajów.

Muzeum Górnictwa Rud Żelaza to nie jest typowy, statyczny budynek. Jego wyjątkowość polega na tym, że znajduje się w podziemnym korytarzu, który jest wierną repliką dawnej kopalni.

Charakterystyczny chłód panujący w podziemnym korytarzu, półmrok i dźwięki wydobywające się z głośników (odgłosy maszyn, kapanie wody) sprawiają, że wizyta w muzeum jest niezapomnianym przeżyciem.










Tuż obok znajdziecie inną perełkę - Multicentrum „Zodiak".

Modernistyczny budynek wzniesiony został w 1909 roku z okazji Wystawy Przemysłu i Rolnictwa. Wieża o konstrukcji żelbetowej, zbudowana na planie koła, opięta wysmukłymi przyporami, nakryta półkolistą kopułą w okresie międzywojennym zaadoptowana została na obserwatorium astronomiczne. To właśnie tam, będąc studentem fizyki częstochowskiej WSP miałem okazję prowadzić obserwacje astronomiczne, mi.in. plam na Słońcu. 

W 2010 roku urządzono tam interaktywny świat zabawy i nauki dla dzieci i młodzieży.

Fajnie znaleźć ciekawy pretekst by wygonić pająki z tłumika.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku