Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Mazury, Termopile i tragiczna pomyłka

 Bitwa, która się tam rozegrała jest nazywana Piotrkowskimi Termopilami. Góry Borowskie były ważną pozycją obronną w kampanii wrześniowej, bo właśnie tędy niemiecki XVI Korpus Pancerny nacierał na Warszawę. W bitwie pod Borową Górą zginęło ponad 660 żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów. Krwawe walki trwały tam od 2 do 7 września i zakończyły się wycofaniem wojsk polskich. 

Dziś stoi tu monumentalny pomnik upamiętniający tę chwilę.


Nim jednak dotarłem w to miejsce zrobiłem krótki przystanek na Mazurach. Mamy "takie" w okolicach Bełchatowa.

Wracając z wycieczki zatrzymałem się w miejscu śmierci ppor. pilota Piotra Ruszela. Miejsce to miejscowi mijają wielokrotnie nie wiedząc o jego istnieniu, gdyż znajduje się w Orchowie, tuż przy trasie Zduńska Wola - Łask. A smutna była to śmierć. Wówczas podchorąży pilot Piotr Ruszel wracał z lotu bojowego swoim PZL P11c i podchodził wzdłuż linii kolejowej do lądowania na polowym lotnisku w Orchowie. Przerażeni żołnierze 4 Pułku Piechoty Legionów otworzyli do niego ogień gdy był tuż nad ziemią. Jak opowiadają świadkowie "W trakcie przyziemienia samolot wpadł do rowu biegnącego wzdłuż pola i skapotował. Trafienie "wrogiego" samolotu wywołało radość żołnierzy stojących przy wagonach. Żołnierze oraz świadkowie wypadku natychmiast pobiegli do wraku, sadząc, że jest to niemiecka maszyna. Kiedy zorientowali się w sytuacji, wydobyli z rozbitej maszyny rannego pchor. pil. Piotra Ruszela, który według świadków miał rany postrzałowe. Ranny pilot został odwieziony do szpitala w Łasku. Niestety, lotnik zmarł w trakcie transportu do szpitala."  

Dziś w tym miejscu postawiono obelisk upamiętniający lotnika, który został zestrzelony przez swoich...



"Wojna, która w pierwszych dniach zdaje się nam daleka i nieprawdziwa, szybko staje się bliska i prawdziwa. W krótkim czasie pochłania całą naszą uwagę i całe nasze uczucia."

Ernest Hemingway

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku