Strona główna na dzień dobry

05 maja 2024

Malowana wieś

 Jedni mówią, że to najpiękniejsza wieś w Polsce, inni wracają z Zalipia rozczarowani i mówią, że to tandeta.

Wracając z majówki chciałem się sam o tym przekonać i przystanąlem w tej małopolskiej wsi. Nie odwiedziłem każdej malowanej chaty a jedynie jedną z nich - Zagrodę Felicji Cyrułowej.

Podobało mi się.

A skąd pomysł tych malowanek? Początku szukać trzeba w czasach dymnych chat. Dym z paleniska uchodził przez otwór w dachu a nie przez komin. Ściany we wnętrzu takiej dymnej chaty były więc zakopcone. Aby rozjaśnić wnętrze gospodynie malowały wapnem na ścianach białe plamy. I dalej poszło.

A samo Zalipie stało się centrum ludowego malarstwa dzięki utalentowanej malarce - Felicji Curyłowej. Promowała ona Zalipie w kraju i za granicą, dobierała także chaty do konkursów.

 

 

 

 

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz co o tym myślisz.

"Za zakrętem"

 Zdecydowałem, że od tej pory wszystkie moje motocyklowe podróże będę opisywał na swoim profilu FB. Wszystkie dostępne tutaj wpisy również z...