Tramwaje na podwórku
Turystyka motocyklowa to coś więcej niż jazda motocyklem i co innego niż turystyka "kanapowa" gdzie siedzimy wygodnie w fotelu a atrakcje są podawane na tacy. Bo motocykl to też narzędzie do turystyki - trochę niekomfortowe, trochę niewygodne, trochę niebezpieczne. Sama podróż z punktu A do punktu B już jest przygodą, aktywne są wszystkie zmysły, zdarzają się wyrzuty adrenaliny. Czujemy zapachy, słyszymy dźwięki, odczuwamy zmiany temperatur. Uczestniczymy w podróży całym organizmem.
Przymykając dróżką między Dobroniem a Ldzaniem natrafić można na bardzo urokliwe miejsce - dwa młyny. Większy pochodzi z końca XIX wieku, mniejszy jest o około 50 lat starszy. Oba młyny połączone są ze sobą mostem i śluzą. Nieopodal stoi murowany dworek ich dawnych właścicieli, rodziny Fiszerów. Na miejscu można chwilę odsapnąć, coś zjeść i uzupełnić płyny bo dziś znajduje się tu Osada Dwa Młyny
No i ten drewniany most, przez który jedziemy. Pięknie tu.
No i ten drewniany most, przez który jedziemy. Pięknie tu.
Komentarze
Prześlij komentarz
Napisz co o tym myślisz.