Tramwaje na podwórku
Turystyka motocyklowa to coś więcej niż jazda motocyklem i co innego niż turystyka "kanapowa" gdzie siedzimy wygodnie w fotelu a atrakcje są podawane na tacy. Bo motocykl to też narzędzie do turystyki - trochę niekomfortowe, trochę niewygodne, trochę niebezpieczne. Sama podróż z punktu A do punktu B już jest przygodą, aktywne są wszystkie zmysły, zdarzają się wyrzuty adrenaliny. Czujemy zapachy, słyszymy dźwięki, odczuwamy zmiany temperatur. Uczestniczymy w podróży całym organizmem.
Ciekawą atrakcją turystyczną Rytwian, wsi w województwie świętokrzyskim, są rzeźby postaci historycznych związanych z tą miejscowością. Ustawione przy alejce wokół ruiny baszty dawnego zamku przyciągają wzrok i zachęcają do bliższego z nimi kontaktu. Rzeźby przedstawiają dwanaście, wykonanych z żywicy naturalnej wielkości postaci, byłych właścicieli Rytwian, z których jedynie Tadeusz Kościuszko nie był ich posiadaczem. Uhonorowano go ponieważ kwaterował w rytwiańskim zamku w drodze do Połańca w roku 1794.
Czy ekspertom motoryzacji mówią coś nazwy Tornedo, Niemen, Podkowa czy Wul-Gum? Jeśli nie, to w to miejsce, czyli do Folwarku Cyziówka - warto pojechać nie tylko ze względu na piękno przyrody... Zarówno maszyny zagraniczne jak i polskie, wszystkie zostały pieczołowicie odnowione przez właściciela kolekcji. Rzadkich egzemplarzy jest na wystawie sporo. Na przykład Zindapp z potężnym silnikiem i dwunastoma biegami. To właśnie te motocykle Wehrmaht wykorzystywał podczas walk w Afryce Północnej w czasie II wojny światowej. Ale na ekspozycji są także cuda polskiej motoryzacji.
Komentarze
Prześlij komentarz
Napisz co o tym myślisz.