Tramwaje na podwórku
Turystyka motocyklowa to coś więcej niż jazda motocyklem i co innego niż turystyka "kanapowa" gdzie siedzimy wygodnie w fotelu a atrakcje są podawane na tacy. Bo motocykl to też narzędzie do turystyki - trochę niekomfortowe, trochę niewygodne, trochę niebezpieczne. Sama podróż z punktu A do punktu B już jest przygodą, aktywne są wszystkie zmysły, zdarzają się wyrzuty adrenaliny. Czujemy zapachy, słyszymy dźwięki, odczuwamy zmiany temperatur. Uczestniczymy w podróży całym organizmem.
Trudno się żegna że znajomymi. Ale trzeba.
W drodze do Goteborga kilka przystanków na zachwycanie się widokami na trzecie jezioro Europy - Vener. Otoczone górami. Jak wielki to ocean niech świadczy porównanie: Śniardwy 113km2 vs Vener 5650km2.
Zahaczyłem też o muzeum w miejscowości Huskvarna. Znana z fabryki, która produkuje... karabiny. No oczywiście motocykle, piły, kuchnie, maszyny do szycia i inne drobiazgi też. Przecież to neutralny kraj🙂
Jutro "rzucim się przez morze"😁
Komentarze
Prześlij komentarz
Napisz co o tym myślisz.