Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Na weselu u "Chłopów"

 A dziś z Darkiem i Haneczką wpadliśmy na moment na wesele. Do Lipiec Reymontowskich - niewielkiej wsi położonej przy dawnej trasie kolei warszawsko-wiedeńskiej. 

Wieś przez trzy lata gościła polskiego noblistę, Władysława Reymonta, kiedy pracował tu na stanowisku pomocnika dróżnika. Niezbyt wysoka ranga, kiepskie zarobki i nuda spowodowały, że oddał się pisarstwu. (Chyba). Co prawda "Chłopów" ostatecznie napisał podczas pobytu w Paryżu, a opisy nie do końca pokrywają się z topografią Lipiec, lecz wieś była z pewnością inspiracją dla jego twórczości.





Później podziwialiśmy niesamowite miejsce - kolej wąskotorową w Rogowie. Kolej Rogów – Rawa – Biała wybudowana została w 1915 roku przez pruską armię. Służyła do zaopatrzenia oddziałów frontowych w żywność, broń i amunicję. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, linia zarządzana była przez Polskie Koleje Państwowe. Dziś zabytkowa kolej służy głównie turystom którzy chcą poznać piękno krainy Kolei Rogowskiej. Można przejechać się historycznym składem i pośmigać na drezynie ręcznej.




Kto nie był, niech zaplanuje wyjazd. Zwłaszcza, że tuż obok arboretum...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czarnobyl w Lucieniu

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp