Tramwaje na podwórku
Turystyka motocyklowa to coś więcej niż jazda motocyklem i co innego niż turystyka "kanapowa" gdzie siedzimy wygodnie w fotelu a atrakcje są podawane na tacy. Bo motocykl to też narzędzie do turystyki - trochę niekomfortowe, trochę niewygodne, trochę niebezpieczne. Sama podróż z punktu A do punktu B już jest przygodą, aktywne są wszystkie zmysły, zdarzają się wyrzuty adrenaliny. Czujemy zapachy, słyszymy dźwięki, odczuwamy zmiany temperatur. Uczestniczymy w podróży całym organizmem.
A dziś z Darkiem i Haneczką wpadliśmy na moment na wesele. Do Lipiec Reymontowskich - niewielkiej wsi położonej przy dawnej trasie kolei warszawsko-wiedeńskiej.
Wieś przez trzy lata gościła polskiego noblistę, Władysława Reymonta, kiedy pracował tu na stanowisku pomocnika dróżnika. Niezbyt wysoka ranga, kiepskie zarobki i nuda spowodowały, że oddał się pisarstwu. (Chyba). Co prawda "Chłopów" ostatecznie napisał podczas pobytu w Paryżu, a opisy nie do końca pokrywają się z topografią Lipiec, lecz wieś była z pewnością inspiracją dla jego twórczości.
Komentarze
Prześlij komentarz
Napisz co o tym myślisz.