Tramwaje na podwórku
Turystyka motocyklowa to coś więcej niż jazda motocyklem i co innego niż turystyka "kanapowa" gdzie siedzimy wygodnie w fotelu a atrakcje są podawane na tacy. Bo motocykl to też narzędzie do turystyki - trochę niekomfortowe, trochę niewygodne, trochę niebezpieczne. Sama podróż z punktu A do punktu B już jest przygodą, aktywne są wszystkie zmysły, zdarzają się wyrzuty adrenaliny. Czujemy zapachy, słyszymy dźwięki, odczuwamy zmiany temperatur. Uczestniczymy w podróży całym organizmem.
Pretekstem kolejnego wypadu (z dala od ludzi) były ruiny zamku w Dankowie - twierdzy bastionowej z XVII wieku, w obrębie której znajdował się nieistniejący obecnie gotycko-renesansowy zamek rycerski. Źródła pisane wspominają, że już w XIII wieku istniał tu niewielki gród obronny. Na początku XV wieku na jego miejscu został wzniesiony murowany zamek.
Dobrze ufortyfikowany i uzbrojony Danków nie był atakowany przez wojska szwedzkie podczas „potopu”. Przeciwnie, w roku 1656 kasztelan krakowski Stanisław Warszycki dokonuje zbrojnych wypadów zmuszając Szwedów do wycofania się z zajętych przez nich wcześniej zamków w Krzepicach i Pilicy. Po śmierci kasztelana Danków krótko pozostaje w rękach jego potomków. Na początku XVIII wieku staje się własnością rodu Pociejów a następnie Wesselów. Niestety, nowi właściciela przehulali majątek. Już w roku 1823 wspaniała niegdyś twierdza jest ruiną. Kilka lat później nie ma już śladu po zamkowej zabudowie.
Do naszych czasów zachowały się jedynie rozległe fortyfikacje bastionowe z ruiną budynku bramy kościół oraz pozostałości murowanego budynku zwanego domem kasztelanowej. Szkoda...
Komentarze
Prześlij komentarz
Napisz co o tym myślisz.