Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Z trójstyku nad morze

Po dotarciu do ostatniego Trójstyku zdecydowałem nie wracać do domu lecz wyruszyć na Hel. Po drodze zrobiłem kilka przystanków. 

Znalazłem w sieci informacje o nowym parku Mikołaja Kopernika w Ełku nawiązującym to tematu astronomii. Jako fizyk musiałem to zobaczyć by wyrobić sobie opinię. I rzeczywiście - rozplanowanie parku przypomina układu planetarny, gwiazdozbiory, a alejki odzwierciedlają tory po jakich poruszają się planety. W części parku przygotowany został model Układu Słonecznego, składający się z 9 granitowy kul. Dla dzieci wybudowano plac zabaw zaaranżowany w postaci gwiazdozbiorów Mały Wóz i Wielki Wóz. Na jednej z ławeczek w parku przygotowano figurę siedzącego Mikołaja Kopernika. Mikołaj poprosił o fotkę więc nie mogłem odmówić.



Przez wieś Kamieniec przechodzi jedna z głównych dróg prowadzących do Malborka. Dziś zostały tu już tylko ruiny z pięknego pałacu nazywanego w czasach swojej świetności Wersalem Prus Wschodnich. Bywał tutaj Napoleon Bonaparte. Widząc pałac w Kamieńcu powiedział, że w końcu jakiś pałac (a nie popierdółka). Zatrzymał się tutaj na 3 miesiące i stąd rządził swoim krajem.
Co doprowadziło do ruiny tego pałacu? W 1945 roku Sowieci napadli na pałac i go rozgrabili. Pałac jednak nadal stał i był reprezentatywny. Dobity został w 1947 roku, kiedy to szabrownicy podpalili go, żeby ukryć swoje wcześniejsze kradzieże. Tak nastał koniec tej pięknej rezydencji. Serce pęka.



A po drodze do Iławy - Mrongoville. Miasteczko westernowe w Mrągowie. W Mrongoville można zobaczyć obiekty, które nawiązują do XIX-wiecznej teksańskiej architektury. Znalazłem budynek miejskiego ratusza, posterunek szeryfa i więzienie, saloon i bar meksykański, dworzec, torowisko i zabytkową lokomotywę, domki traperów, stajnię. Fajna miejscówka.





Pewnie wszyscy wiecie, że zamek w Malborku jest najpotężniejszą twierdzą średniowiecznej Europy. Nie będę więc o nim pisał. Raz w życiu trzeba tu być bo to kolejne miejsce-symbol potęgi, która przeminęła. Sporo tych zakrętów miała nasza Ojczyzna...





--------------------------------------------------------------------
Łatwo nie było ;-)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku