Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Droga do Trójstyków

 Szydłów to niewielkie miasteczko w województwie świętokrzyskim ze świetnie zachowanym średniowiecznym układem przestrzennym z murami obronnymi, pozostałościami zamku i bramami miejskimi, dzięki czemu czasem bywa nazywany "polskim Carcassonne", choć na to miano najbardziej zasługuje Byczyna lub Paczków. Szydłów jest również "śliwkową stolicą Polski".




W Pacanowie kozy kują, więc koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie aby dojść do Pacanowa.... Pacanów to niewielkie miasto leżące w województwie świętokrzyskim, które swoją sławę zawdzięcza utworom Kornela Makuszyńskiego i jego serii o Koziołku Matołku. W średniowieczu miasto to pełniło ważną funkcję handlową – leżało na królewskim szlaku łączącym Kraków i Sandomierz, często przemierzane było przez posłańców, kupców, rzemieślników i możnowładców. Zastanawiam się, do której grupy ja się zaliczam?....



Dukla to miasteczko u podnóża Góry Cergowej. Tutaj urodził się i pochowany jest patron Polski – święty Jan z Dukli. Mnie jednak interesowały mniej zamierzchłe czasy. 

Operacja dukielsko-preszowska to wielka pancerna operacja wojskowa Armii Czerwonej we wrześniu i październiku 1944 r. Nazywana bywa  "czesko-słowackim Monte Cassino". Była to największa w Polsce operacja górska podczas II wojny światowej. Bitwa o Przełęcz Dukielską trwała prawie trzy miesiące, zginęło w niej lub zostało rannych blisko 200 tysięcy żołnierzy. Celem było szybkie przełamanie obrony niemieckiej i opanowanie przełęczy. Chodziło o to, by przejść przez Karpaty i wesprzeć słowackie powstanie, które wybuchło pod koniec sierpnia. Nie przyniosła jednak spodziewanego rezultatu. Była to po prostu masakra. W ataku na dwa miasta, Duklę i Jasło, Koniew utracił około 130 tys. żołnierzy. Dla porównania, w operacji „Barbarossa” armie niemieckie, podczas zdobywania: Mińska, Kijowa, Smoleńska utraciły około 118 tys. żołnierzy.

Fot: Wikipedia




A tak w ogóle to zastanawiam się skąd biorą się nazwy miejscowości?....


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku