Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Droga do Trójstyków

 Szydłów to niewielkie miasteczko w województwie świętokrzyskim ze świetnie zachowanym średniowiecznym układem przestrzennym z murami obronnymi, pozostałościami zamku i bramami miejskimi, dzięki czemu czasem bywa nazywany "polskim Carcassonne", choć na to miano najbardziej zasługuje Byczyna lub Paczków. Szydłów jest również "śliwkową stolicą Polski".




W Pacanowie kozy kują, więc koziołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie aby dojść do Pacanowa.... Pacanów to niewielkie miasto leżące w województwie świętokrzyskim, które swoją sławę zawdzięcza utworom Kornela Makuszyńskiego i jego serii o Koziołku Matołku. W średniowieczu miasto to pełniło ważną funkcję handlową – leżało na królewskim szlaku łączącym Kraków i Sandomierz, często przemierzane było przez posłańców, kupców, rzemieślników i możnowładców. Zastanawiam się, do której grupy ja się zaliczam?....



Dukla to miasteczko u podnóża Góry Cergowej. Tutaj urodził się i pochowany jest patron Polski – święty Jan z Dukli. Mnie jednak interesowały mniej zamierzchłe czasy. 

Operacja dukielsko-preszowska to wielka pancerna operacja wojskowa Armii Czerwonej we wrześniu i październiku 1944 r. Nazywana bywa  "czesko-słowackim Monte Cassino". Była to największa w Polsce operacja górska podczas II wojny światowej. Bitwa o Przełęcz Dukielską trwała prawie trzy miesiące, zginęło w niej lub zostało rannych blisko 200 tysięcy żołnierzy. Celem było szybkie przełamanie obrony niemieckiej i opanowanie przełęczy. Chodziło o to, by przejść przez Karpaty i wesprzeć słowackie powstanie, które wybuchło pod koniec sierpnia. Nie przyniosła jednak spodziewanego rezultatu. Była to po prostu masakra. W ataku na dwa miasta, Duklę i Jasło, Koniew utracił około 130 tys. żołnierzy. Dla porównania, w operacji „Barbarossa” armie niemieckie, podczas zdobywania: Mińska, Kijowa, Smoleńska utraciły około 118 tys. żołnierzy.

Fot: Wikipedia




A tak w ogóle to zastanawiam się skąd biorą się nazwy miejscowości?....


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku