Posty

Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Przez morze do garnizonu Aalborg

Obraz
Rzut przez morze nie wyszedł jak niektórzy sądzili bo przypłynąłem promem z Goteborga do Frederikshavn w  Danii. Nadal konstrukcje promów robią na mnie wrażenie. To ogromny potwór, hotel - miasteczko na wodzie, łącznie z kasynem.   Goteborg wart jest uwagi.  Miasto rozwija się dziś prężniej niż stolica, korzystając ze świetnego nadmorskiego położenia i oferując znakomite warunki do wygodnego życia. Świat kulturalny, ciekawe restauracje, niezliczona ilość uroczych kawiarni, zaskakująca architektura oraz bliskość natury powodują, że trudno się tu nudzić. Ja niestety niewiele miałem czasu by zasmakować tego miasta ale jeżdżąc po nim nabrałem pewności, że nie nudziłbym się tutaj.   Przejeżdżając przez duński Aalborg zahaczyłem o muzeum wojskowe. Zresztą, tuż obok umiejscowione jest muzeum marynistyczne a same miasto też oferuje kilka ciekawostek. Co do eksponatów - ciągle uważam, że mamy w Polsce czym się chwalić.  Zastanawiam się jak to jest - F16 w muzeum?🤔....

W muzeum Husqvarny

Obraz
  Trudno się żegna że znajomymi. Ale trzeba.  W drodze do Goteborga kilka przystanków na zachwycanie się widokami na trzecie jezioro Europy - Vener. Otoczone górami. Jak wielki to ocean niech świadczy porównanie: Śniardwy 113km2 vs Vener  5650km2. Zahaczyłem też o muzeum w miejscowości Huskvarna. Znana z fabryki, która produkuje... karabiny. No oczywiście motocykle, piły, kuchnie, maszyny do szycia i inne drobiazgi też. Przecież to neutralny kraj🙂   Jutro "rzucim się przez morze"😁