Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Parowóz i niespełnione marzenie

 W ogrodzie muzeum w Praszce, w samym centrum miasta stoi zabytkowa ciuchcia wąskotorowa, która w ostatnim czasie została pięknie odremontowana, wraz z wagonem, który połączony jest z parowozem.  W skład taboru wchodzą: parowóz wąskotorowy na tor 750 mm, serii Px-48-1770 z tendrem Ptx48-1770 wykonany w Fablok-Chrzanów w 1953r i wagon osobowy wąskotorowy na tor 750 mm wykonany w PFW Świdnica nr fabryczny 2809 w 1959 roku. Zabytkowy tabor kolei wąskotorowej w Praszce, to wspaniały pomnik techniki, unikatowy zabytek. W Polsce przetrwało kilka tego typu parowozów.


Niespełnione marzenie Józefa Antosa.

W Rębielicach Królewskich k/Częstochowy na łące stoi wyjątkowy obiekt z ogromnym kołem na wysokim maszcie. Ogromny wiatrak z okrągłym skrzydłem został zespawany z setek elementów na miejscu i podniesiony przy pomocy niewielkiej windy. Jego całkowita wysokość ma 54 m, a średnica koła z 280 łopatkami (o powierzchni 300 m2) wynosi 32 metry. Ciężar całkowity tej elektrowni to aż 240 ton.

Historia tej nietypowej elektrowni wiatrowej sięga roku 1978 kiedy to Józef Antos postanowił zbudować na swoim polu nietypową elektrownię wiatrową. Pan Antos będący z zawodu ślusarzem i mechanikiem postanowił zbudować turbinę wiatrową posiadającą jedno skrzydło w kształcie koła.

Dojechać tam motocyklem jest niezwykle trudno, zwłaszcza po deszczu. Chyba, że enduro...




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czarnobyl w Lucieniu

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp