Posty

Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Rumuńska przygoda, part 2

Obraz
 Tego dnia dokończyłem przejazd drogą DN7C, czyli Transfogaraską. Na krótkim przystanku na tamie zapory Virdaru mogłem zastanowić się nad potęgą ludzkiego umysłu i pracowitością człowieka. Monumentalna budowla zrobiła na mnie ogromne wrażenie - oto zatrzymana rzeka Arges tworzy piękny akwen wodny. Dalszy przejazd doprowadził mnie do.... miejsca, z którego mogłem podziwiać Zamek Poenari, prawdziwą siedzibę Vlada Palovnika czyli Drakuli. Zamek Poenari jest często kojarzony z postacią Vlada Palovnika, który był inspiracją dla postaci hrabiego Drakuli w literaturze, zwłaszcza w powieści "Drakula" autorstwa Brama Stokera. Vlad Palownik rzeczywiście korzystał z tego zamku podczas walki z Imperium Osmańskim, choć nie związany był z mitologiczną postacią wampira. Jednak dotarcie do tej twierdzy jest możliwe tylko z buta i zajmuje kilka godzin. A na to czasu nie miałem. Ruszyłem dalej. Dalsza droga zaprowadziła mnie do kolejnego zamku uznawanego za siedzibę Drakuli. Zamek w Branie od ...

Rumuńska przygoda , part 1

Obraz
 Motocyklowa podróż po Rumunii to kolejny spory (dla mnie) projekt. Bo wiadomo, że trzeba przelecieć przez Transalpinę i Transfogaraską. Ale mój plan zakładał również dotarcie do Morza Czarnego i lekki plażing. Projektem zarazili się dwaj koledzy wiec ruszyliśmy we trójkę. Pierwszy dzień to był po prostu strzał do Koszyc. Niby nic ale już na początku policjanci pogrozili palcem. Wciągnąłem wnioski. Tym bardziej, że przyszło mi podróżować w różnych odmianach deszczu. Drugi dzień, również w deszczu mniejszym i większym to początek przygody. Pierwszy punkt zwiedzania to nowobudowana katedra ortodoxyjna w Baia Mare. W 1990 r., po obaleniu dyktatury Nicolae Ceaușescu, Święty Synod Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego postanowił reaktywować diecezję Maramureş. Na siedzibę diecezji zostało wybrane miasto Baia Mare, w którym mieszka ponad 100 000 wyznawców prawosławia. Projekt opracowano bardzo szybko i już w 1990 r. przystąpiono do budowy. Minęło 30 lat i katedra nadal nie została ukończona...