Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Samochody Dacia i Wesoły Cmentarz

 Od dziś zacząłem swoją przygodę. Węgry przelecieliśmy bez emocji, choć temperatury nie spadały poniżej 30C. 

Dotarliśmy do Satu Mare na czas - muzeum samochodów Dacia tym razem było otwarte. "Muzeum" to mocne słowo - mały budynek, w którym ustawiono kilkanaście aut. Skromnie. Ale za to pan, który dla nas otworzył muzeum wręcz zachęcał do "testowania" zabytków. Nie było "nie dotykać eksponatów". Było wręcz prowokowanie do ich bliższego poznawania. Warto tu przystanąć, bo chyba niewiele osób wie o istnieniu tego miejsca.






Kolejny przystanek to Wesoły Cmentarz w Săpânța zlokalizowany wokół cerkwi. Stan Ioan Pătraş, lokalny artysta, rozpoczął tę tradycję w latach 30. XX wieku by celebrować życia zmarłych, a nie opłakiwać ich odejście. Cmentarz stał się atrakcją turystyczną, przyciągającą zwiedzających z całego świata, którzy podziwiają wesołą i kapryśną atmosferę, pomimo makabrycznej tematyki. Każde epitafium opowiada historię osoby pochowanej pod nim, często podkreślając ich dziwactwa, osiągnięcia lub okoliczności śmierci. Radosna sztuka towarzysząca epitafiom dodaje kolejną warstwę osobowości grobom. Wesoły Cmentarz stoi jako dowód na wytrwałość i kreatywność ludzkiego ducha w obliczu śmiertelności, zamieniając typowo ponurą i uroczystą przestrzeń w świętowanie życia i testament na cześć unikalnych osobowości tych, którzy odeszli.





Spora część trasy prowadziła bardzo urokliwą drogą DN18 - mnóstwo pięknych łagodnych zakrętów, które mimowolnie wywoływały uśmiech. DN18 to trasa warta polecenia dla każdego, kto lubi dobrą nawierzchnię i dużo bezpiecznych zakrętów w pięknej scenerii.

Niby dystans niewielki ale niemal 9 godzin w podróży. A to dopiero początek. Co mnie czeka za kolejnym zakrętem?..

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czarnobyl w Lucieniu

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp