Pałac w Lewkowie i… żółty Minionek ze złomowiska!

Obraz
 Czasami najlepsze podróże to te, które planuje się spontanicznie, dając się ponieść ciekawości i motocyklowej pasji. Ostatnio postanowiłem wyrwać się ze Zduńskiej Woli i obrać kurs na południową Wielkopolskę, a dokładnie do malowniczego Lewkowa, gdzie mieści się wspaniałe Muzeum w Zespole Pałacowo-Parkowym . Jak to zwykle bywa, droga okazała się równie ciekawa co sam cel! Wyprawę rozpocząłem ze Zduńskiej Woli. W tamtą stronę zdecydowałem się na trasę najkrótszą – idealną, by spokojnie chłonąć klimat mijanych wiosek i polnych dróg. Krajobraz zmieniał się powoli, a jazda skutecznie oczyszczała głowę z codziennych trosk. W miejscowości Godziesze Małe czekała na mnie niespodzianka, która zmusiła mnie do zatrzymania się i zrzucenia kasku z głowy. Przy drodze natknąłem się na niezwykle sympatyczną, kreatywną instalację reklamową... skupu złomu. Kto by pomyślał, że stare beczki i metalowe elementy mogą posłużyć do stworzenia tak uroczego, kultowego Minionka? Z szerokim uśmiechem uwieczni...

Na krawędzi Unii Europejskiej

 Tegoroczna wyprawa miała odkryć dla mnie Mołdawię. Ten niewielki kraj położony między Rumunią a Ukrainą, często bywa niezauważany na mapie Europy. Jej bogata historia, ukształtowana przez wpływy Rzymian, Słowian, Imperium Osmańskiego i Rosji, jest widoczna w licznych zabytkach, a przede wszystkim w unikalnej kulturze. Stolicą kraju jest Kiszyniów, tętniące życiem miasto, w którym socrealistyczna architektura przeplata się z zielonymi parkami i nowoczesnymi budynkami. Jednak to, co najbardziej zachwyca w Mołdawii, to jej sielski, wiejski krajobraz. Złote pola słoneczników, malownicze winnice i urokliwe, tradycyjne wioski tworzą sielankowy obraz, który od razu kojarzy się ze spokojem i naturą. 

Mołdawia słynie z winiarstwa. Jej wina, zarówno te czerwone, jak i białe, cieszą się dużym uznaniem na świecie. Zdecydowałem więc odwiedzić jedną z licznych winnic i zejść do podziemnych piwnic rekordowo długich Cricova.

Ważnym punktem mojej wyprawy były spotkania z mołdawską Polonią - tak, tam też mieszkają Polacy, którzy naprawdę kultywują polską tradycję, obrzędy i zwyczaje, prowadzą polskie szkoły.

Kraj boryka się z pewnymi wyzwaniami, w tym z konfliktem w Naddniestrzu – separatystycznym regionie na wschodzie kraju, który ogłosił niepodległość. Pomimo tych trudności, Mołdawia dąży do integracji europejskiej i aktywnie rozwija swoje relacje z Unią Europejską. 

Jednak by dojechać do Mołdawii trzeba przejechać Słowację, Węgry i Rumunię. A tam przecież też jest mnóstwo ciekawych, które zdecydowałem poznać.

Pierwszy dzień to po prostu szybki przejazd przez Słowację wspólnie z moimi kompanami podróży: Paweł Grzeliński i Adrianem Chwiałkowskim.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czarnobyl w Lucieniu

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp