Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Na krawędzi Unii Europejskiej

 Tegoroczna wyprawa miała odkryć dla mnie Mołdawię. Ten niewielki kraj położony między Rumunią a Ukrainą, często bywa niezauważany na mapie Europy. Jej bogata historia, ukształtowana przez wpływy Rzymian, Słowian, Imperium Osmańskiego i Rosji, jest widoczna w licznych zabytkach, a przede wszystkim w unikalnej kulturze. Stolicą kraju jest Kiszyniów, tętniące życiem miasto, w którym socrealistyczna architektura przeplata się z zielonymi parkami i nowoczesnymi budynkami. Jednak to, co najbardziej zachwyca w Mołdawii, to jej sielski, wiejski krajobraz. Złote pola słoneczników, malownicze winnice i urokliwe, tradycyjne wioski tworzą sielankowy obraz, który od razu kojarzy się ze spokojem i naturą. 

Mołdawia słynie z winiarstwa. Jej wina, zarówno te czerwone, jak i białe, cieszą się dużym uznaniem na świecie. Zdecydowałem więc odwiedzić jedną z licznych winnic i zejść do podziemnych piwnic rekordowo długich Cricova.

Ważnym punktem mojej wyprawy były spotkania z mołdawską Polonią - tak, tam też mieszkają Polacy, którzy naprawdę kultywują polską tradycję, obrzędy i zwyczaje, prowadzą polskie szkoły.

Kraj boryka się z pewnymi wyzwaniami, w tym z konfliktem w Naddniestrzu – separatystycznym regionie na wschodzie kraju, który ogłosił niepodległość. Pomimo tych trudności, Mołdawia dąży do integracji europejskiej i aktywnie rozwija swoje relacje z Unią Europejską. 

Jednak by dojechać do Mołdawii trzeba przejechać Słowację, Węgry i Rumunię. A tam przecież też jest mnóstwo ciekawych, które zdecydowałem poznać.

Pierwszy dzień to po prostu szybki przejazd przez Słowację wspólnie z moimi kompanami podróży: Paweł Grzeliński i Adrianem Chwiałkowskim.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku