Tramwaje na podwórku
Turystyka motocyklowa to coś więcej niż jazda motocyklem i co innego niż turystyka "kanapowa" gdzie siedzimy wygodnie w fotelu a atrakcje są podawane na tacy. Bo motocykl to też narzędzie do turystyki - trochę niekomfortowe, trochę niewygodne, trochę niebezpieczne. Sama podróż z punktu A do punktu B już jest przygodą, aktywne są wszystkie zmysły, zdarzają się wyrzuty adrenaliny. Czujemy zapachy, słyszymy dźwięki, odczuwamy zmiany temperatur. Uczestniczymy w podróży całym organizmem.
Dzień drugi
Czas na realizację planu. Mawiają, że każdy ma swój Mount Everest. Ja mam kilka swoich ośmiotysięczników. To jeden z nich.
Pomalutku, turystycznie, omijając utarte szlaki skradam się do Grossglockner. Przekraczając granicę czesko-austriacką natrafiam na Excalibur City, miejsce, gdzie dawno temu w czeskiej wsi Chvalovice funkcjonowało przejście graniczne. Miasteczko Excalibur zajmuje powierzchnię ponad 200.000 m kw a swoim wystrojem nawiązuje do legendy arturiańskiej. „Free Shop” mieści się w zamku, restauracja „Zur Tafelrunde” nawiązuje do klimatu epoki, a wiele innych budynków urządzonych jest w stylu średniowiecznym. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że to miejsce to wykwintny wyraz kiczu.
Komentarze
Prześlij komentarz
Napisz co o tym myślisz.