Tramwaje na podwórku

Obraz
 Wyruszyłem w poniedziałek. Minąłem Piątek, minąłem Sobotę i dotarłem do małej spokojnej wioski Wewiórz gdzie na podwórku stoją... tramwaje.  Zbiory Wojciecha Dębskiego to coś znacznie więcej niż prywatna kolekcja – to prawdziwy, żywy dom pamięci, w którym klimat minionych dekad (ze szczególnym uwzględnieniem epoki PRL-u) można poczuć wszystkimi zmysłami. Choć punktem wyjścia i pasją serca są tu wozy tramwajowe, zgromadzone eksponaty tworzą niesamowitą mozaikę codzienności dawnej Polski. Skoro jechał Pan 100 km to muszę Panu wszystko pokazać - rzekł Pan Wojciech i otworzył mi kiosk "RUCH'u" - kultowy, szaro-niebieski kiosk charakterystyczny dla czasów PRL. Zaglądając przez szybkę witryny kiosku (od środka również), można odbyć pełną nostalgiczną podróż w czasie. Wystawione są historyczne numery gazet, w tym czołówka „Kurjera Łódzkiego” z nagłówkiem obwieszczającym śmierć Marszałka Piłsudskiego, wydania „Przeglądu Sportowego” z sukcesami polskich piłkarzy (zwycięstwo nad ...

Z wizytą u Marysieńki i Napoleona.

Kiedy Anastazy Colonna-Walewski został szambelanem Stanisława Augusta Poniatowskiego i objął w posiadanie majątek w Walewicach, tuż nad rzeką Mrogą wzniósł w 1783 roku klasycystyczny, murowany pałac, otoczony malowniczym parkiem w stylu angielskim. I tam właśnie wybraliśmy się motocyklem na kawkę, mijając po drodze środek Polski.

Walewice kojarzą się z Marią Walewską. W styczniu 1807 pani Walewska spotkała się z cesarzem Napoleonem, oficjalnie po raz pierwszy widząc go podczas balu w warszawskim Zamku Królewskim. Wkrótce potem, w wyniku awansów, prezentów i liścików cesarza, została jego oficjalną metresą a ich romans owiany jest wieloma tajemnicami i legendami. Istnieją teorie, że związek z Napoleonem był tylko grą polityczną. Polska szlachta liczyła nawet po ich rozstaniu, że życzliwa pamięć o Walewskiej skłoni Napoleona do połączenia Księstwa Warszawskiego z Litwą w 1812 roku. Wątek ewentualnych korzyści dla Polski z tego związku bardzo często powraca w historii Marii i Napoleona.

Dziś Walewice to hotel i rozległa stadnina koni. Warto spędzić tam chwilę by pomyśleć o pięknej historii tego miejsca. Robiąc zakupy w drogerii warto wiedzieć skąd wzięła się charakterystyczna linia kosmetyków.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielka pętla polskich osobliwości

Mój Nordcapp

Tramwaje na podwórku