Tramwaje na podwórku
Turystyka motocyklowa to coś więcej niż jazda motocyklem i co innego niż turystyka "kanapowa" gdzie siedzimy wygodnie w fotelu a atrakcje są podawane na tacy. Bo motocykl to też narzędzie do turystyki - trochę niekomfortowe, trochę niewygodne, trochę niebezpieczne. Sama podróż z punktu A do punktu B już jest przygodą, aktywne są wszystkie zmysły, zdarzają się wyrzuty adrenaliny. Czujemy zapachy, słyszymy dźwięki, odczuwamy zmiany temperatur. Uczestniczymy w podróży całym organizmem.
Choć lekki chłodek był to jednak po zimowej przerwie rwałem się do przejażdżki. Można jechać bez celu a można jechać by coś przy okazji zobaczyć. Piękne okolice - ruiny kościoła w Pisarzowicach (w trakcie odbudowy), baszta z czasów Kazimierza Wielkiego w Ostrzeszowie, zespół pałacowo-folwarczny w Marszałkach. Warto oderwać się o codzienności.
Komentarze
Prześlij komentarz
Napisz co o tym myślisz.